Przejdź do treści

List Pana Premiera Mateusza Morawieckiego do uczestników Forum Wizja Rozwoju

Szanowni Państwo,

rok 2022 rozpoczynaliśmy z ogromnymi wyzwaniami, ale i nadziejami. W okresie 2020-2021 skumulowany wzrost PKB Polski wyniósł 4 proc. i był to drugi najlepszy wynik wśród największych gospodarek UE. W tym samym czasie bezrobocie pozostawało na rekordowo niskim poziomie oscylującym wokół 3 proc. Nie ma lepszych dowodów, że walka ze skutkami gospodarczymi pandemii przyniosła pożądane efekty. Koronawirus zachwiał naszą gospodarką, ale wyszliśmy z tego starcia wzmocnieni. Udało się to tylko dzięki dobrej współpracy państwa z prywatnym biznesem. Przygotowane przez rząd narzędzia osłonowe, takie jak Tarcza Antykryzysowa i Tarcza Finansowa zabezpieczyły tysiące firm i ocaliły miliony miejsc pracy.

Ekonomiści określali pandemię koronawirusa jako „czarnego łabędzia”, zjawisko rzadkie, niemal nieprawdopodobne, a jednocześnie decydujące dla losów świata. Niestety, wiemy już, że pandemia była tylko początkiem. Agresja Rosji na Ukrainę to najważniejsze wydarzenie historyczne od upadku ZSRR. Oznacza koniec pozimnowojennego porządku geopolitycznego i jest początkiem budowaniu nowego ładu światowego. Heroizmowi Ukrainy zawdzięczamy, że potęga imperialna Rosji jednak się nie odrodzi. Ale prawdopodobna klęska Rosji nie powinna nas uśpić.

Geopolityka nie zna pojęcia próżni. W miejsce starych potęg będą wchodzić nowe. Jak na osłabienie Rosji zareagują Chiny? Co ze wschodzącymi gospodarkami takimi jak Indie? Czy Zachód zdobędzie się na renesans i zdoła utrzymać swoją centralną pozycję gospodarczą? Jest jednak jedno ważniejsze pytanie, na które musimy sobie odpowiedzieć. Jaka będzie rola Polski w tym nowym porządku?

Za nami pierwszy egzamin, który zdaliśmy wzorowo. Polska przyjęła ponad 3 mln uchodźców wojennych. Wspólne działania państwa, samorządów, tysięcy organizacji społecznych, ale przede wszystkim zwykłych Polaków sprawiły, że Ukraińcy czują się u nas jak w domu. Mamy do czynienia z największym ruchem migracyjnym od czasów II wojny światowej, a jednocześnie nie musieliśmy budować obozów dla uchodźców. Solidarność, jaką okazaliśmy naszym przyjaciołom z Ukrainy jest dziś na ustach całego świata i daje nam prawo do autentycznej dumy.

Wspieramy Ukrainę nie tylko poprzez pomoc uchodźcom. Budowa domów tymczasowych na zrujnowanych przez Rosjan terenach, dostawy pomocy humanitarnej, dostawy broni dla wojska, a przede wszystkim ciągła walka o wsparcie dla ukraińskich obrońców Europy na forach UE – to działania, które są kluczowe z punktu widzenia zwykłej ludzkiej moralności, ale również punktu widzenia naszego bezpieczeństwa. Podupadła Rosja może być jeszcze bardziej nieprzewidywalna, a przez to niebezpieczna. W naszym interesie jest zbudować sojusz, który umożliwi paraliż rosyjskiej machiny wojennej i zadba o to, by Rosja już nigdy nie zagrażała Europie.

Polska jest i będzie suwerenna jeśli będzie w stanie zapewnić sobie bezpieczne otoczenie geopolityczne i niezależność gospodarczą. Pierwszy cel oznacza dalsze wsparcie dla Ukrainy, przede wszystkim wsparcie w jej odbudowie. Polskie firmy są gotowe by mocno zaangażować się w sprzątanie po barbarzyńskim najeździe Rosji. Im silniejsza będzie gospodarka odbudowanej Ukrainy i im bliżej związana z polską gospodarką, tym silniejsi będziemy razem w obliczu przyszłych ryzyk. Cel drugi wiąże się z zerwaniem z zależnością od rosyjskich surowców. Polska zaczęła realizować ten plan dużo wcześniej niż wiele europejskich państw, bo dużo wcześniej rozpoznawaliśmy rosyjskie zagrożenie. Wiemy jednak, że ten proces rezygnacji z rosyjskich gazu, ropy i węgla będzie wymagał wiele wysiłku – z jednej strony dywersyfikacji, z drugiej bardziej intensywnych działań na rzecz transformacji energetycznej.

Wojna to wstrząs, po którym nie będzie już powrotu do świata, jaki znaliśmy wcześniej. A jednak nie możemy traktować jej jako pułapki bez wyjścia. Przed Polską stoją wyzwania, których nasze pokolenie nie doświadczyło. Od tego, jak na nie odpowiemy zależy nasza przyszłość, być może w całym XXI wieku. A skoro skala wyzwań jest ogromna, to i szanse są niesamowite. Po ponad dwóch wiekach historycznych zawirowań, w których często nasz los zależał od decyzji innych, teraz to my w pełni możemy kształtować nasz los – politycznie i gospodarczo. O ile nie zabraknie nam woli i odwagi.

Wierzę, że tegoroczne Forum Wizja Rozwoju dostarczy narzędzi intelektualnych do opanowania tej nowej rzeczywistości. Wszyscy mamy świadomość po jak cienkim lodzie stąpamy, jako Polska i jako Europa. Każdy kolejny krok trzeba stawiać z największą rozwagą. Mam nadzieję, że znajdziemy wspólnie najbezpieczniejszą z możliwych dróg, która poprowadzi nasz kraj i cały region z powrotem na ścieżkę rozwoju i stabilizacji. 

Mateusz Morawiecki