Przejdź do treści

100 – lecie odzyskania niepodległości Polski. 1918 – 2018 – czas wielkich inwestycji

Niestabilna polska waluta na początku lat 20 ubiegłego wieku pogarszała sytuację gospodarczą, co przyczyniło się do wzrostu bezrobocia oraz wybuchów strajków. Nowemu premierowi i ekonomiście Władysławowi Grabskiemu zależało na ustabilizowaniu stanu pieniężnego, zakazał więc dodrukowaniu pieniędzy. W kwietniu 1924 r. przeprowadził reformę walutową oraz założył niezależną instytucję do struktur państwowych – Bank Polski. Dzięki tej działalności wprowadzono nową jednostkę monetarną – złoty polski. Dodatkowo podniesione zostały podatki, usprawniono funkcjonowanie administracji, wprowadzono oszczędności budżetowe, np. zlikwidowano różne dotacje oraz ujednolicono przepisy prawne. Wybudowanie największego i najnowocześniejszego portu w Gdyni umożliwiło rozwój polskiego handlu. W okolicach przystani morskiej powstało nowe miasto z linią kolejową łączącą wybrzeże ze śląskim zagłębiem węglowym, dzięki czemu rozwinął się transport, a gospodarka dynamicznie się rozwijała.

Druga wojna światowa rozpętana przez Niemcy zrujnowała młodą, ale prężnie rozwijającą się polską gospodarkę. Większość przedsiębiorstw zostało zniszczonych, a ocalałe zostały przejęte przez niemieckiego, a później rosyjskiego okupanta Polski. Aż do 1989 roku gospodarka w Polsce była centralnie sterowana przez sowieckie władze. Po zmianach ustrojowych od początku lat 90 – tych ponownie Polska zaczęła odbudowywać gospodarkę. Początkowy okres okazał się tragiczny dla rozwoju gospodarczego, nękany gigantycznymi aferami, niszczeniem i likwidowaniem majątku, galopującą inflacją, a także brakiem rozliczeń z poprzednim okresem w sądownictwie oraz wszystkich instytucjach Państwa Polskiego. To ogromnie spowolniło rozwój gospodarczy Polski na długie lata.

Dopiero ostatnie lata przyniosły rozkwit gospodarczy Polski. Istotne jest, że po 25 latach zniewolenia i niszczenia polskiej gospodarki, w końcu możemy cieszyć się niepodległością gospodarczą.

Okres międzywojenny charakteryzował się, po okresie odbudowy kraju ze zniszczeń wojennych i czasie wielkiego kryzysu wdrożeniem wielkich planów inwestycyjnych. Miedzy innymi podwarszawskie miejscowości dostały Elektryczną Kolej Dojazdową (obecnie Warszawska Kolej Dojazdowa), Śląsk linię kolejową nad morze, czyli Magistralę Węglową, w Warszawie wybudowano drugi co do wysokości budynek w Europie – Prudential. To jednak nie największe inwestycje II RP.

Za takie niewątpliwie trzeba uznać budowę portu oraz miasta w Gdyni, a także powstanie COP-u, czyli Centralnego Ośrodka Przemysłowego. Większość powstałych w ramach tego projektu fabryk działa do dziś.

Czy obecne inwestycje m.in. drogowe, planowana budowa Centralnego Portu Lotniczego mogą równać się z rozmachem inwestycyjnym II RP? Czy możemy mówić o boomie gospodarczym? Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedź podczas dyskusji.